Jedynka "Głosu Siemiatycz"

co gdzie kiedy

Reklama...........................................
Reklama...........................................

 

Współpraca......................................




Patronat...........................................


    Koncert przeniesiony   

Patronat...........................................


Patronat...........................................

Reklama...........................................
Aktualności - Bruksela Autor IS piątek, 19 lutego 2010 15:15
W Brukseli działa polskie przedszkole
Kilka miesięcy temu rozmawialiśmy z Jagodą Agacką o planach stworzenia w Brukseli polskiego przedszkola. Dzisiaj sprawdzamy czy pomysł był trafiony i czy udało się go zrealizować.


          Zadaniem przedszkola miało być przygotowanie maluchów, głównie w sferze językowej, do późniejszej nauki w szkole belgijskiej. Znajomość francuskiego niewątpliwie ułatwiłaby dzieciom szybszą adaptację w nowym środowisku.
          Z panią Jagodą rozmawialiśmy w sierpniu. Kiedy we wrześniu wracała do Brukseli nie przypuszczała, że czeka tam na nią mało radosna wiadomość.
          - Rodzice bardzo chcieli powstania tego przedszkola. Zgłosiło się 17 osób, więc zaczęliśmy szukać sponsorów. W gminie Saint-Gilles znaleźliśmy osobę, która chciała napisać wspólnie z nami projekt dotyczący polskiej grupy przedszkolnej. Zapewniała, że gmina posiada fundusze na tego typu przedsięwzięcie, które ułatwi dzieciom cudzoziemców kontakt z rówieśnikami belgijskimi. Projekt miał być finansowany od września. Kiedy wróciłam z Polski do Brukseli okazało się, że ta osoba napisała projekt wyłącznie dla własnego awansu. Cel osiągnęła, a nasz plan oczywiście legł w gruzach – opowiada pani Jagoda. - W tej samej gminie poinformowano nas później, że tego rodzaju projekty jak nasz, są realizowane co cztery, pięć lat i najwcześniej o jego realizację możemy zabiegać w 2011 roku.
          O stworzenie polskiego przedszkola coraz częściej prosili rodzice, chcący zaoszczędzić pociechom stresu i... agresji czekającej na ich dzieci w przedszkolach belgijskich. Zdarzyło się tak, że jedno z maluchów wróciło do domu z raną na policzku, którą zafundowało mu dziecko w przedszkolu belgijskim. Napastnika zdenerwował fakt, że polskie dziecko nic nie rozumie.
          Pod koniec września, nieświadomi rozwoju sytuacji rodzice, przyprowadzili swoje pociechy do przedszkola, którego... nie było.
          - Musieliśmy im powiedzieć, że nie mamy żadnych funduszy i albo rezygnujemy, albo rodzice będą płacić. Gmina miała wszystko finansować, nauczycieli, sprzęt, pomoce dydaktyczne. Myśleliśmy, że propozycja płacenia nie znajdzie akceptacji wśród rodziców, jednak jak się okazało wszyscy zdecydowali się płacić. Koszt to 150 euro miesięcznie. W efekcie, niestety większość nie przyprowadziła potem dzieci. Zapewne posłała je do przedszkola belgijskiego, które jest bezpłatne – mówi pani Jagoda.
          Obecnie do przedszkola uczęszcza szóstka dzieci. W marcu dołączy kilku nowych wychowanków, a na wrzesień zapisanych jest już kilkanaścioro. Zajęcia w przedszkolu odbywają się codziennie w budynku Szkoły Polskiej, przy Rue d’Angleterre 43, od godz. 9.00-15.00, w środy do godz. 12.00. Przedszkolaki codziennie, przez dwie godziny uczą się języka francuskiego, zajęcia prowadzą nauczyciele francuscy. - Widzę postęp u dzieci, jeszcze obawiają się mówić, ale wszystko rozumieją. Poza tym są bardzo sympatyczne – mówi o wychowankach pani Nutz, jedna z nauczycielek francuskiego. - Jest dużo lepiej, bo na początku to była katastrofa. Jak tylko przychodziła pani od francuskiego, to dzieci chowały się pod stołem albo u mnie pod spódnicą – wspomina pani Jagoda.
          Poza językiem francuskim dzieci mają również zajęcia muzyczne oraz rytmikę, bawią się z dziećmi belgijskimi. W przedszkolu jest również psycholog, logopeda i asystent socjalny.
          - Dodatkowo zamierzamy wkrótce zorganizować wspólne zajęcia gimnastyczne z dziećmi belgijskimi, które przychodzą tutaj ze swoją nauczycielką – mówi Agacka.
          Działalność przedszkola wspiera Rada Polonii, Ambasada RP oraz o. Władysław Walaszczyk. Osoby, które są zainteresowane przedszkolem mogą się skontaktować Jagodą Agacką pod belgijskim nr. telefonu – 0474 714 425 lub za pomocą e-maila: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. lub z Izabelą du Bois d`Aische Czetwertyńską – e-mail: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .
          Na koniec miło jest nam poinformować, że Jagoda Agacka została w tym roku nominowana do konkursu „Polak Roku w Belgii”, w kategorii - działalność społeczna. Życzymy wygranej!

          Iwona Sawicka, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. IS