We wrześniu ubiegłego roku udało się otworzyć w Brukseli polskie przedszkole. Przez pierwszy rok uczęszczała do niego niewielka grupka dzieci, za to w bieżącym roku szkolnym liczba przedszkolaków zwiększyła się kilkakrotnie.

- Ile dzieci obecnie uczęszcza do przedszkola? – pytam siemiatyczankę, Jagodę Agacką, nauczycielkę w polskim przedszkolu i jednocześnie jego inicjatorkę.
- Zapisanych jest dwadzieścioro dwoje dzieci. Początkowo mieliśmy 50 zgłoszeń, ale ostatecznie rodzice przyprowadzili około 30 maluchów. Niestety niektóre dzieci odesłaliśmy, bo nie były wystarczająco samodzielne i powinny pójść do żłobka. Dodam, że mamy już listę oczekujących na przyszły rok szkolny.
- Czy wciąż można zapisać dzieci do przedszkola?
- Jeżeli dziecko ma 3-4 lub 5 lat, to można je zapisać. Chcę jednak zaznaczyć, że jeśli chodzi o trzylatki, to muszą to już być maluchy samodzielne, czyli takie, które umieją się same ubrać i zjeść. Przy takiej ilości dzieci jaką mamy obecnie, po prostu trudne byłoby dopilnowanie każdego z osobna.
- W jakich zajęciach uczestniczą dzieci w polskim przedszkolu?
- Cztery razy w tygodniu odbywają się lekcje języka francuskiego, prowadzone na zmianę przez trzy belgijskie nauczycielki. Poza tym dzieci mają zajęcia rytmiczne oraz wspólnie z dziećmi belgijskimi uczestniczą w zajęciach gimnastycznych. Często też wychodzimy z dziećmi na wycieczki do pobliskiego parku. Dodatkowo, przedszkole zapewnia pomoc logopedy, psychologa i asystenta socjalnego. Niedawno zostałam powiadomiona przez dyrekcję, że kiedy tylko chcę, mogę uczestniczyć z naszymi dziećmi w zajęciach przedszkolnych w szkole belgijskiej.
- Jakie korzyści wynikają z wysłania dziecka do polskiego przedszkola?
- Na pewno to, że dziecko osłucha się z językiem francuskim, dzięki czemu będzie mu potem łatwiej zaadoptować się w przedszkolu belgijskim i zaoszczędzić dodatkowego stresu związanego z niemożnością porozumienia się. Należy pokazać dziecku, że istnieje też inny język niż tylko polski. Ważny jest kontakt z innymi dziećmi i próba konwersacji z nimi.
- Ile wynosi miesięczny koszt pobytu dziecka w przedszkolu?
- Miesięczna opłata to 150 euro. Istnieje również możliwość wykupienia przez rodziców obiadów, dzienny koszt to 4 euro.
- Z jakich rejonów Polski pochodzą dzieci?
- Praktycznie z całego kraju. Są przedszkolaki z Krakowa, Poznania, z Torunia, z Nowego Sącza, Gostynia Wielkopolskiego, Elbląga, Żar, Ustrzyk Dolnych, Mińska Mazowieckiego, jest też kilkoro dzieci z Siemiatycz, Bielska Podlaskiego i Białegostoku.
Drugą nauczycielką w przedszkolu jest pani Aneta Czapska, która pochodzi z Drohiczyna.
Iwona Sawicka, tygodnik Głos Siemiatycz, fot.IS









