W przyszłym roku rozpocznie się rozbudowa zespołu szkół ogólnokształcących w Ciechanowcu. Obok starego budynku stanie nowy obiekt z salami lekcyjnymi, zapleczem socjalnym i salą widowiskową. O nich, a także o samej szkole rozmawialiśmy z dyrektorem, Eugeniuszem Święckim.

- Z jakiego powodu zdecydowano się na rozbudowę szkoły?
- Był okres, że nasza szkoła przyjmowała największą ilość uczniów w powiecie. W tej chwili zajmujemy pierwsze lub drugie miejsce, a warunki lokalowe są najsłabsze. Mamy ponad 540 uczniów w trybie dziennym i około 250 w trybie zaocznym. Przyznam szczerze, że młodzież pod tym względem się męczy - nie ma odpowiedniej ilości łazienek, jest tylko jedna klatka schodowa, biblioteka mieści się w wydzielonym miejscu na korytarzu. Zajęcia odbywają się w gabinetach, na zapleczach i stołówce w internacie. Podczas przerwy na korytarzu nie da się spokojnie przejść. Szkoła przeszła przez ostatnie lata gruntowny remont. Z zewnątrz i od środka budynku przeprowadziliśmy dużo prac. Jednak one nie zastąpią dodatkowych sal.
- Od kiedy szkoła starała się o pieniądze na rozbudowę?
- Plany rozbudowy zespołu szkół podejmowane były przeze mnie od kilku lat. Pierwszy wniosek został złożony do urzędu marszałkowskiego w Warszawie w 2007 r. Miała być piękna hala oraz rozbudowana część dydaktyczna. Wszystko na ponad 6 mln zł. Wniosek odpadł. Później dwukrotnie składaliśmy wnioski do Białegostoku, również nie zostały rozpatrzone pomyślnie. Największe rozgoryczenie sprawiał fakt, że nie zwracano uwagi na to, czy projekt jest przydatny czy nie. Pieniądze przekazywane były do większych miast.
- Ostatecznie, koszt budowy obiektu pokryje powiat?
- Starosta Bogdan Zieliński z przewodniczącą Dorotą Łapiak doszli do wniosku, że coś z tym problemem trzeba zrobić. W grudniu kończymy projekt. W budżecie powiatu na przyszły rok jest przeznaczony milion zł na budowę szkoły. Powstanie budynek w stanie surowym.
- Co się w nim znajdzie?
- Budynek będzie posiadał 2 kondygnacje - parter i piętro. Znajdzie się tam miejsce dla 6 sal lekcyjnych. Według planów młodzież do nowego budynku ma wejść w 2013 roku. Powstanie baza dydaktyczna ze strukturą socjalną, jak też widowiskowa hala sportowa. Hala będzie udostępniana mieszkańcom Ciechanowca. Każda impreza organizowana przez miasto lub inną ze szkół będzie mogła się u nas odbywać.
- Co przeważyło o przeznaczeniu tak dużych środków na budowę dodatkowego obiektu?
- Organ prowadzący, starostwo i pan Zieliński są bardzo przyjaźnie nastawieni do naszej szkoły z racji tego, że z roku na rok mamy najlepsze wyniki matur w powiecie. Nasze liceum pod względem punktów z matury na poziomie podstawowym z języka polskiego w ubiegłym roku miało taką samą liczbę jak trzecie liceum w Białymstoku i Bernatowicza w Łomży - średnia szkoły wynosiła 50,7 pkt. Zaś edukacyjna wartość dodana, czyli współczynnik określający przyrost wiedzy, była bardzo wysoka, nie wiem czy nie większa niż w tych szkołach. Klasy zawodowe również mają dobre wyniki. Egzaminu zawodowego w ubiegłym roku nie zdały tylko 3 osoby, a matury 2.
- W skład zespołu szkół wchodzą różne jednostki. Co młodzież ma do wyboru?
- Podstawę stanowią 4 klasy liceum - ogólna, politechniczna, wojskowa i medyczna. Uważam, że nauka według profili (matematyczno-fizyczny, biologiczno-chemiczny itp.) to pójście na łatwiznę. U nas od pierwszej klasy są przeznaczone wszystkim uczniom dwie godziny dyrektorskie tygodniowo. Dzięki nim uczniowie mogą chodzić na zajęcia z przedmiotu, jaki sobie wybiorą. Uczeń klasy politechnicznej może chodzić na zajęcia z historii. Uczniowie mogą również zmieniać klasy. Jeśli uznają, że wojskowość nie jest dla nich, mogą się przenieść nawet w połowie roku. Szkoła jest dla uczniów, nie dla kadry.
- Ale liceum to nie jedyny typ szkoły, jaki oferujecie młodzieży.
- W technikum kształcimy fryzjerów i kucharzy. Ponadto od 2 lat mamy ogólnokształcącą szkołę sztuk pięknych. Jest to szkoła 6-letnia, więc uczniowie będą kompleksowo przygotowani do dalszej nauki. Na 21 uczniów gimnazjum aż 18 otrzymało świadectwo z czerwonym paskiem. Egzaminy praktyczne do szkoły plastycznej odbywają się na początku czerwca. Bardzo dbamy o tych uczniów. Teraz złożyliśmy wniosek do ministra kultury na 500 tys. zł. na wyposażenie klas dla tej młodzieży. Trzeba zadbać o sale do nauki poszczególnych dziedzin sztuki, a także o pracownię komputerową do zajęć z grafiki komputerowej, to ich główny profil nauczania. Będą drukarki wielkoformatowe. Wniosek został rozpatrzony pozytywnie od strony formalnej, czekamy na zatwierdzenie strony merytorycznej. Wszystko idzie w dobrym kierunku.
- Skąd pochodzą uczniowie?
- W naszej szkole uczy się młodzież nie tylko z Ciechanowca. Połowa z nich pochodzi z samej miejscowości, zaś druga połowa z regionu. Mamy uczniów z Perlejewa, a także z terenu Siemiatycz - z Mielnika, Drohiczyna i Siemiatycz uczą się u nas bardzo dobrzy uczniowie.

Sylwia Tofiluk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. ST









