Na ostatnie sesji rady w Grodzisku Wójt Antoni Tymiński wrócił do tematu oddanej niedawno drogi Sypnie - Czaje:

- Jak już wiecie – zwrócił się do radnych, sołtysów i zgromadzonych gości – mamy ładną, nową drogę. Remont robiliśmy wspólnie z gminą Ciechanowiec, na naszym terenie przybyło 6 km asfaltu. Trzeba jednak dodać, że do tej drogi dołożyła się nie tylko gmina Ciechanowiec, czy powiat siemiatycki. Mieliśmy również udział partnerów, którym z tego miejsca chcę bardzo podziękować. A są to pan Zenon Boguszewski firma „Autozłom” z Kosianki, pan Stępkowski świadczący usługi transportowe, pan Andrzej Żero z naszego cepeenu, piekarnia „Witek”, Bank Spółdzielczy w Grodzisku, Polser Siemiatycze, Nadleśnictwo Rudka, czy „Astwa” Białystok, która odbiera nasze śmieci. Mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem. Dzięki partnerstwu dostaliśmy wyższą dotację i wniosek został zrealizowany.
Wspomniał też o odkrzaczaniu poboczy:
- Odkrzaczanie ruszyło, nie jest zrealizowane do końca, ale na drogach powiatowych ładniej się robi. Teraz zastanawiamy się razem z powiatem, jak wyeliminować powstałe w niektórych miejscach skarpy. Na razie jest apel do sołtysów - jeżeli widzicie przy swojej drodze czy posesji, albo wiecie, że ktoś chce wyciąć krzaki, czy drzewa przy drodze, to zgłaszajcie się do mnie czy do powiatu. Chodzi o pozwolenia i o informację, bo prace jakoś trzeba rozplanować. Też nie do końca jest to od nas zależne, bo to przyjeżdża firma z zewnątrz z rębakiem. Niektórzy nie chcą drzewa, chcą tylko żeby im wyciąć. A firma jak wchodzi, to czyści pobocze i już.
Mniejsze podatki – mniejsze możliwości działania
Wydawało się, że kwota skupu żyta, uwzględniana przy obliczaniu podatku rolnego, po burzliwych dyskusjach na komisjach, jest ustalona. W proponowanej uchwale pojawiła się kwota 55 zł za kwintal. Nie obeszło się jednak bez dyskusji również na sesji.
Wyłamał się radny Sławomir Prokopiuk, który zaproponował obniżenie proponowanej przez GUS ceny 74,18 za kwintal do ceny 50 zł. Przypomnijmy, że rok temu tą kwotę uchwalono na 34,10 zł.
Radni zasugerowali, by swoje zdanie wyrazili zebrani na sesji sołtysi: - Może sołtysi by się wypowiedzieli jak oni to widzą, czy ich te stawki satysfakcjonują? Sołtysi, nie zwalajcie wszystkiego na radnych.
- Aha, a potem powiecie, że to my zdecydowaliśmy o podwyżce – protestował któryś z sołtysów.
- Na razie omawiamy zmianę tego, co było zaproponowane na komisji na 50 zł. My stosowną decyzję podejmiemy, ale chcemy usłyszeć wasz głos – trwała słowna przepychanka.
-Taaaa, a ludzie na wsi powiedzą, że sołtysi podwyższyli, bo sobie więcej kasy chcieli. (Sołtysi dostają procent z tego, co na podatki zbiorą od mieszkańców - AK)
- W każdej wiosce chciałoby się, żeby coś zrobić – mówił sołtys Czarnej Wielkiej, Edward Harkiewicz. - A jak niski podatek będzie, to z czego to zrobimy?
- Podniesiemy podatki o 20 zł, to subwencji dostaniemy drugie 20 zł – tłumaczył radny Waldemar Zaremba. - Musimy się zastanowić. Słyszeliście przecież, co pani dyrektor szkoły mówiła, co jest pilne do zrobienia w szkole. A może trzeba dorzucić np. do sołeckich pieniędzy? Te 5 zł to niewielki pieniądz.
- Za podwyższeniem podatków krzyczał będzie ten, u którego coś się dzieje i coś robi, ten krzyczy, by dawać maksymalnie. A co mają powiedzieć ci, u których w wioskach nic się nie dzieje, gdzie nic się nie robi?
- Tam po 30 zł stawkę zostawić.
Niejako kończąc dyskusję głos zabrał radny Jerzy Demianowicz: - Wójt zaproponował na komisji 55 zł i to zatwierdziliśmy. Są różne zobowiązania, kredyty do spłacenia. Dziś tak w sumie to nawet brzydko mówić, że jeszcze niżej chcemy. Chciałbym podziękować mojemu sołtysowi z Czarnej Wielkiej za poparcie. Powiem tak: ja płacę podatki, różnie płacę, ale płacę i dla mnie nie jest przyjemnością podnosić samemu sobie podatki. Jednak jestem za tym, co wójt zaproponował.
Ostatecznie przegłosowano stawkę proponowaną w projekcie uchwały. 11 radnych zagłosowało za obniżeniem proponowanej stawki GUS do 55 zł za kwintal, 2 wstrzymało się od głosu, 1 był przeciw. Pozostałe podatki wyrównano do minimalnych kwot – stawki od nieruchomości nie były zmieniane od 2008 r., od środków transportowych - 2009 r.
Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. AK









