Zabezpieczanie Święta Jordanu
19 stycznia nad dużym zalewem w Siemiatyczach zebrali się wierni prawosławni na Święcie Jordanu. Uroczystości zabezpieczali strażacy zawodowi z Siemiatycz, w tym grupa wodno - nurkowa. Działania trwały półtorej godziny. Do dyspozycji ratownicy mieli przygotowane: trap wodny, kamizelki wypornościowe, sanie lodowe, skafandry wentylowane. Na szczęście nie trzeba było tego sprzętu używać.
Odśnieżanie
19 i 20 grudnia jednostki ochotnicze z Nurca Stacji i Milejczyc odśnieżały drogi w swoich gminach.
Powalone drzewa
20 stycznia ochotnicy z Nurca Stacji udrażniali przejazd przez drogę powiatową w Borysowszczyźnie. Na jezdnię przewróciło się drzewo. Trzeba było je pociąć i usunąć z drogi.
Rankiem 20 stycznia również ochotnicy z Ciechanowca w Skórcu usuwali drzewo z drogi wojewódzkiej Siemiatycze - Ciechanowiec. Drzewo powalił nadmiar śniegu. Działania prowadzili ochotnicy z Ciechanowca.
Dogrzewanie na kaflarni
20 stycznia wieczorem siemiatycka Jednostka Ratowniczo - Gaśnicza gasiła palące się śmieci w domu drewnianym obok kaflarni, między ul. Wysoką a Górną w Siemiatyczach. Papiery, szmaty i śmieci zostały podpalone prawdopodobnie przez przebywających tam bezdomnych mężczyzn. Podczas działań gaśniczych nikogo tam jednak nie było.
Sadza w kominie
20 stycznia tuż przed południem paliła się sadza w kominie w domu przy ul. Jagiellończyka w Drohiczynie. Interweniowała OSP Drohiczyn. Strażacy wygasili piec i przewietrzyli mieszkanie.
Kot w kanale
Nocą z 21 na 22 stycznia mieszkańców jednego z bloków przy ul. Armii Krajowej w Siemiatyczach obudził kot. Wpadł do kanału wodociągowego z rurami, biegnącego pionowo z piwnic do ostatniego piętra.
19 stycznia nad dużym zalewem w Siemiatyczach zebrali się wierni prawosławni na Święcie Jordanu. Uroczystości zabezpieczali strażacy zawodowi z Siemiatycz, w tym grupa wodno - nurkowa. Działania trwały półtorej godziny. Do dyspozycji ratownicy mieli przygotowane: trap wodny, kamizelki wypornościowe, sanie lodowe, skafandry wentylowane. Na szczęście nie trzeba było tego sprzętu używać.
Odśnieżanie
19 i 20 grudnia jednostki ochotnicze z Nurca Stacji i Milejczyc odśnieżały drogi w swoich gminach.
Powalone drzewa
20 stycznia ochotnicy z Nurca Stacji udrażniali przejazd przez drogę powiatową w Borysowszczyźnie. Na jezdnię przewróciło się drzewo. Trzeba było je pociąć i usunąć z drogi.
Rankiem 20 stycznia również ochotnicy z Ciechanowca w Skórcu usuwali drzewo z drogi wojewódzkiej Siemiatycze - Ciechanowiec. Drzewo powalił nadmiar śniegu. Działania prowadzili ochotnicy z Ciechanowca.
Dogrzewanie na kaflarni
20 stycznia wieczorem siemiatycka Jednostka Ratowniczo - Gaśnicza gasiła palące się śmieci w domu drewnianym obok kaflarni, między ul. Wysoką a Górną w Siemiatyczach. Papiery, szmaty i śmieci zostały podpalone prawdopodobnie przez przebywających tam bezdomnych mężczyzn. Podczas działań gaśniczych nikogo tam jednak nie było.
Sadza w kominie
20 stycznia tuż przed południem paliła się sadza w kominie w domu przy ul. Jagiellończyka w Drohiczynie. Interweniowała OSP Drohiczyn. Strażacy wygasili piec i przewietrzyli mieszkanie.
Kot w kanale
Nocą z 21 na 22 stycznia mieszkańców jednego z bloków przy ul. Armii Krajowej w Siemiatyczach obudził kot. Wpadł do kanału wodociągowego z rurami, biegnącego pionowo z piwnic do ostatniego piętra.

W miejscu otworu rewizyjnego, który trzeba było poszerzyć, widać było tylko jego ogon. Strażacy zawodowi z Siemiatycz musieli rozchylić rury, by kota wyciągnąć. Zwierzęciu nic się nie stało. Na zdjęciu między rurami widać ogon kota.
Woda w piwnicy
23 stycznia w Klepaczach ochotnicy z tej miejscowości wypompowywali wodę z piwnicy domu.
Znowu drzewo na drodze
24 stycznia ochotnicy z Żurobic pracowali przy drzewie. Prawdopodobnie od nadmiaru mokrego śniegu drzewo pochyliło się nad drogę w Żurobicach. Trzeba było je ściąć, pociąć na kawałki i usunąć z jezdni.
Kolejna sadza w kominie
Późnym wieczorem 26 stycznia w domu przy ul. Wierzbowej w Siemiatyczach zapaliła się sadza w kominie. Działania Jednostki Ratowniczo - Gaśniczej trwały prawie 2 godziny. Strażacy wygasili piec, przewietrzyli agregatem oddymiającym pomieszczenia, sprawdzili komin kamerą termowizyjną, oczyścili część komina z nadmiaru sadzy.
Pożar w Sarnakach
W nocy z 22 na 23 stycznia paliła się drewniana szopa przy ul. Konopnickiej w Sarnakach. Spalił się cały budynek wraz z ok. 10 m sześc. drewna opałowego. W działaniach udział brały OSP Sarnaki i Chlebczyn oraz JRG Łosice.
Śmigłowiec
26 stycznia przy szpitalu w Siemiatyczach oraz w Litwinowiczach, gm. Nurzec Stacja, lądował śmigłowiec białostockiego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Start i lądowanie zabezpieczali strażacy zawodowi z Siemiatycz i ochotnicy z Siemichocz.
Tir z jabłkami
26 stycznia ok. godz. 16.00 drogę w Klimczycach blokowała ciężarówka wyładowana jabłkami. Nie mogła podjechać na wzniesienie na śliskiej drodze i stanęła częściowo na poboczu i drodze. Ciężki samochód OSP Lipno wyciągnął tira poza wzniesienie.
Woda w piwnicy
27 stycznia siemiatyccy strażacy wypompowywali wodę z piwnicy byłego budynku pogotowia w Siemiatyczach. Pękła rura wodociągowa.
Auto na dachu
1 lutego na drodze Dołubowo - Dziadkowice w rowie dachował samochód osobowy. Prawdopodobnie wpadł w poślizg. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Strażacy ochotnicy z Dołubowa postawili auto na koła.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. KP PSP Siemiatycze









