O budynku dworca PKP w Nurcu Stacji pisaliśmy już wiele razy, ale jego stan nigdy nie był aż taki, jak teraz. Wewnątrz i na zewnątrz brakuje czystej ściany i całej szyby. Główna część dworca jest na szczęście już zamknięta, bo tam dewastacja, a tym samym straty postępowałyby nadal.

Dzięki wandalom podróżni od deszczu, śniegu, czy mrozu mogą schronić się tylko w niewielkim korytarzu, ale stamtąd nie widzą peronu. Pozostaje więc wychodek - też pomazany i nie przystosowany na poczekalnię, ale z dachem i najbliżej peronu.
Podróżna czekająca na pociąg, z Nurca Stacji, spotkana na peronie, powiedziała, że okoliczni mieszkańcy przyzwyczaili się do tego widoku. A czyją sprawką jest demolka? Młodzież - odpowiada.
Na budynku dworca cały czas wisi baner z informacją o możliwości wynajęcia lokalu w środku lub całego dworca. Jak nas poinformowano w PKP Przewozy Regionalne Oddział w Białymstoku - na razie nikt nie zgłosił się w celu wynajęcia budynku, a na remont PKP nie ma pieniędzy.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK









