Przy drodze Zabłocie – Pokaniewo w rowie z wodą leżą sterty śmieci. Jest ich tak dużo, że zapewne byłyby kłopoty z wywiezieniem jednym transportem. Jest tam wszystko: szmaty, plastik, szkło, metale, guma, chemia.

Dokoła piękny las. Nieutwardzona droga jest być może niezbyt często uczęszczana, ale nie sposób nie zauważyć śmieci. Widać, że od dawna są wywożone do lasu. Czy władze gminy wiedzą o tym śmierdzącym miejscu?
Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. JP









