Przewidywane zadłużenie gminy na koniec 2012 roku ma wynieść ponad 6 milionów zł.

Jedną z najważniejszych uchwał, nad którą nurzeccy radni pochylili się podczas obrad ostatniej w 2011 roku sesji rady gminy, była uchwała budżetowa. W każdej radzie uchwalenie tego dokumentu budzi zawsze największe emocje. W nurzeckiej radzie tym razem było jakoś tak zupełnie spokojnie, bez większych emocji. Jedyną osoba, która miała wątpliwości i zadawała pytania dotyczące przedstawionego projektu uchwały budżetowej był radny Piotr Nalewajek.
- Nie byłem na posiedzeniu komisji, więc teraz pozwolę sobie na kilka uwag. Rozumiem, że pozostali radni swoje uwagi wyrazili właśnie wtedy. Powiem krótko – przeraża mnie ten budżet. Czy wysokość zadłużenia gminy, które na koniec 2012 r. według przewidywań wyniesie 6.132.000 zł, nie budzi zastrzeżeń innych radnych, pana wójta, pani skarbnik? Ja nie wiem czy w Nurcu są mieszkańcy, którzy potrafią sobie wyobrazić kwotę jaką rocznie musimy zapłacić jako odsetki za zaciągnięte kredyty (ok. 350.000 zł)? Przy takim podejściu skończymy jak Grecja albo jeszcze gorzej – mówił radny.
Droga inwestycja
Na 2012 r. zaplanowano bowiem zaciągnięcie kredytu w wysokości 2.590.000 zł na realizację zadania inwestycyjnego pod nazwą: „Budowa i rozbudowa ciągu ulic w Nurcu Stacji w zakresie ul. Pogodnej, Słonecznej, Lipowej, Klonowej, Wodociągowej i Młyńskiej wraz z infrastrukturą towarzyszącą”. Pozostałe pieniądze przeznaczone na tę inwestycję to środki własne gminy (425.100 zł) oraz dofinansowanie (1.000.000 zł) w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych 2012-2015. Łącznie inwestycja ta ma pochłonąć 4.182.484 zł. Radny Nalewajek sugerował rozłożenie tej inwestycji na etapy, sukcesywnie realizowane przez kolejne lata. Z wypowiedzi radnego jednoznacznie wynikała również pretensja w postaci tego, że radni nie mieli wpływu na to, jakie inwestycje zostały umieszczone w projekcie budżetu.
Zarówno przewodniczący rady, jak i wójt zdecydowanie skrytykowali pomysł rozkładania tej inwestycji na kilka lat, motywując to wzrostem kosztów. Jak tłumaczyli, rok wcześniej inwestycja ta miała kosztować nieco ponad 3 mln zł, w 2012 będzie to ponad 4 mln zł. Biorąc pod uwagę rosnące ceny w wielu różnych dziedzinach życia, rozciąganie inwestycji w czasie spowodowałoby podrożenie kosztów tego zadania. Ponadto zdaniem wójta, jeśli gmina starała się o dofinansowanie, i jako jedna z 5 (na ponad 100 ubiegających się) otrzymała je, to niedorzecznością byłoby teraz z tego rezygnować.
- Niech więc pan pójdzie do mieszkańców ulic Pogodnej, Młyńskiej itd. i powie im, że nie będziemy w tym roku robić tej inwestycji – komentował propozycje radnego wójt Jaszczuk.
Radny Nalewajek domagał się też odpowiedzi na pytanie jakie projekty zostały wyrzucone z listy zadań inwestycyjnych i dlaczego. Ale tu dostał bardzo ogólnikową odpowiedź wójta Jaszczuka: - Wszystkie, które uważałem, że nie jestem w stanie zrealizować. Jeśli na to zadanie, rozpoczęte w latach poprzednich, jest dokumentacja, dostaliśmy wsparcie, to potraktowaliśmy je jako priorytet. Wszelkie inne, drobne inwestycje, zostały odrzucone na inne lata, na jakie dokładnie – nie wiem.
- Panie Piotrze, czy pan jak kupował dom, to nie brał pan kredytu – zapytał przewodniczący rady, Zenon Podbielski.
Po zdecydowanej odpowiedzi „nie” – posypał się grad komentarzy, które nawet dla kogoś, kto nie bardzo orientuje się w relacjach między poszczególnymi radnymi, były kąśliwe i nie na miejscu. Najczęściej jest tak, że ten który płynie pod prąd narażony jest na krytykę i przeciwności. Pytanie tylko, czy sesja rady gminy jest odpowiednim miejscem do „personalnych wycieczek”?
Co wyrzucono?
Kiedy Nalewajek dopominał się wciąż odpowiedzi na pytanie, z jakich inwestycji w 2012 r. zrezygnowano na rzecz tej uwzględnionej w budżecie, wówczas przewodniczący Podbielski poinformował radnych, że do rady wpłynęło pismo z wnioskami proboszcza parafii w Nurcu. W piśmie tym ks. Jerzy Olszewski wnioskował o ujęcie w budżecie na 2012 r. dokończenia budowy parkingu przy kościele wraz z chodnikiem dla pieszych w stronę Zaolzia, uporządkowanie ul. Ks. Pawlonki również z organizacją ruchu pieszego oraz budowę chodnika od ul. Leśnej do ul. Akacjowej. Niektórzy radni między sobą zaczęli szeptać, dlaczego ten wniosek wpłynął dopiero teraz? Okazuje się, że wniosek do rady wpłynął w październiku, a dopiero teraz przewodniczący poinformował o nim radnych.
Poza ulicami
Ostatecznie 12 głosami za i 1 przeciwnym uchwała budżetowa została przegłosowana w przedstawionej wersji. Dochody budżetu na 2012 r. zaplanowano na 11.014.716 zł, zaś wydatki pochłoną 13.604.716 zł. Wśród zadań inwestycyjnych na 2012 r., oprócz wspomnianej budowy ulic w Nurcu, uwzględniono jeszcze kilka drobnych inwestycji: przebudowę ul. Nowej w Nurcu Stacji (2.000 zł), opracowanie dokumentacji projektowej na budowę świetlicy wiejskiej w Borysowszczyźnie (3.700 zł), zakup i montaż zestawu kominkowego do świetlicy wiejskiej w Moszczonie Pańskiej (8.623 zł), budowa świetlicy wiejskiej w Żerczycach wraz z placem zabaw dla dzieci (zakup materiałów – 7.793 zł), budowa hali sportowej w Nurcu Stacji (50.000 zł). Łącznie na wydatki inwestycyjne w 2012 r. zaplanowano 4.093.216 zł.

Ewa Magdalena Iwaniak, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. emi









